3 +1 najbardziej kontrowersyjnych metod upiększających z dawnych czasów
3 +1 najbardziej kontrowersyjnych metod upiększających z dawnych czasów

3 +1 najbardziej kontrowersyjnych metod upiększających z dawnych czasów



W przeszłości kobiety też robiły wszystko, żeby wyglądać pięknie i nie wahały przed szokującymi już dziś sposobami. Oto kilka niebezpiecznych i kontrowersyjnych metod upiększających, uznawanych za naprawdę skuteczne!

Wybielanie cery ołowiem

Dziś brzmi to zaskakująco, a jednak dawniej brązowe plamy od słońca na twarzy traktowali za brzydotę i taka osobe klasyfikowali do niższych warstw społecznych, dlatego kobiety robiły wszystko, żeby wyczarować sobie jak najbielszą cerę. Modę dyktowali władcy: i tak na przykład królowa Elżbieta I Tudor białą, porcelanową wręcz cerę zawdzięczała grubej warstwie bielidła z proszku ołowiowego zmieszanego z octem. Nie wiedziano jeszcze wtedy, że ołów to śmiertelna trucizna, wobec tego co zamożniejsi chętnie smarowali się tym bielidłem, żeby osiągnąć efekt nieskazitelnej cery. Zwolennicy tej mody padali później ofiarą ataków mdłości, a w rezultacie śmierci na skutek powolnego zatrucia.
Jeśli pociągają Cię środki wybielające, ale odrzucasz stosowanie chemikaliów, koniecznie wypróbuj Mydło kamforowe do mycia twarzy z węglem aktywnym i śnieżnobiałe Mydło COCO z solą morską od Manny. Oba doskonale nadają się do mycia twarzy i całego ciała pielegnując skórę najdelikatniejszymi naturalnymi ekstraktami.

Deszczówka do mycia włosów

Zwyczaj mycia włosów deszczówką, popularny w wielu miejscach jeszcze w połowie XX wieku, to również spadek po średniowieczu. Deszczówkę uważano bowiem za wodę nieskazitelnie czystą i naturalną. Pod jej wpływem miały się stawać puszyste i lśniące. Nie mówiąc już o tym, że taki sposób pozwalał na bardzo tanie mycie włosów, do którego potrzeba przecież dużej ilości wody, tak przecież cennej do gotowania. Pozostawała już tylko kwestia efektywnego zebrania miękkiej, bogatej w sole mineralne, czystej deszczówki. Zwykle stawiano na dworze wielką drewnianą dzieżę, w której stopniowo zbierały się opady. Po każdej większej burzy służyła do spłukiwania namydlonych włosów. Ówczesne niewiasty przysięgały wręcz, że umyte deszczówką włosy nabrały puszystości i blasku.

Oczywiście, dziś już nie mielibyśmy odwagi nazwać wody opadowej czystą i wolną od chemikaliów, na szczęście mamy do dyspozycji inne naturalne sposoby. Mydło „Zdrowe włosy”od Manny dostarcza włosom prawdziwej pieszczoty, jeśli wolisz jednak coś w płynie, wypróbuj szampony i balsamy do włosów od Manny, specjalnie do włosów suchych lub tłustych i z łupieżem! Nie przesuszają, wręcz przeciwnie: nawilżają włosy!

Przeciw wypryskom: rtęć

Przeciwko wstrętnym wypryskom stosowano różnorodne praktyki już od kilku stuleci, to nieprzyjemne zjawisko na skórze to nie wymysł naszych czasów. Niestety, wśród „środków zaradczych” poczesne miejsce zajmowała silnie toksyczna rtęć, przepisywana nieświadomym pacjentom na trądzikową, krostowatą skórę. Szkodliwe dla zdrowia właściwości rtęci nie były jeszcze wtedy znane, smarowano więc ten metal ciężki na gołą skórę bez żadnej kontroli. Często z wynikiem śmiertelnym. Dziś wiemy już, że leczenie cery trądzikowej, przetłuszczonej, zaczyna się od gruntownego czyszczenia skóry, do czego warto stosować najdelikatniejsze, w 100% naturalne środki. Manna Heban, oczyszczające mydło do twarzy z aktywnym węglem, dzięki swoim składnikom zapewnia prawdziwą pomoc w przywróceniu równowagi tłustej lub mieszanej skórze. Jeśli borykasz się z trądzikiem, szczerze polecam również olejek z drzewa herbacianego, obecny w licznych Mannach.

Peruka posypana pudrem ryżowym

Peruka stała się nieodzownym atrybutem elegantów i elegantek na barokowym dworze we Francji: noszona była przez wszystkich prawie bez wyjątku i zdobywała sobie popularność także w innych państwach Europy. Nałożenie peruki, posypanej pudrem ryżowym i umacnianej woskiem oraz innymi substancjami klejącymi, zabierało długie godziny, wobec tego niektórzy przez całe tygodnie, a nawet miesiące w ogóle jej nie zdejmowali. Z powodu złych warunków higienicznych, peruki stały się wylęgarnią bakterii i insektów, co powodowało silny świąd i inne nieprzyjemne objawy. Trzeba było także ukryć nieprzyjemny zapach, dlatego Francja stała się ojczyzną dostępnych w fiolkach perfum, którymi regularnie spryskiwało się peruki.

Jeśli też marzysz o pachnących włosach, ale chcesz to osiągnąć naturalnymi, zdrowymi metodami, polecam Ci wody kwiatowe od Manny, którymi możesz spryskiwać zarówno suche, jak i wilgotne włosy, zastępując nimi syntetyczne perfumy. Czyste, naturalne rozwiązanie, zniewalające cudownym aromatem.

Podobał Ci się nasz artykuł? Udostępnij go znajomym, aby również mogli się z nim zapoznać

Komentarze

Aby dodać komentarz, musisz być zalogowany! Zaloguj się

Doceniamy lojalność!

Czas zniżek wyliczanych w procentach już minął, ponieważ chcielibyśmy, abyście Państwo jako członkowie Klubu Manna darzeni byli przez nas szczególną uwagą i jeszcze większą ilością promocji. Klub Manna stworzyliśmy właśnie dlatego, aby łatwiej można było przejrzeć aktualne oferty.

Dowiedz się więcej